Fotel Adirondack, czyli ikona designu prosto z amerykańskiej werandy

7/09/2021

Dzisiaj ogrodowa ikona designu, a to nieczęsto się zdarza. Dodam jeszcze, że to mebel niezbędny w każdym hollywoodzkim filmie romantycznym, którego akcja toczy się nad oceanem czy jeziorem. Drewniany fotel o prostej konstrukcji z podłokietnikami, które pomieszczą największy kubek kawy i książkę. Wiecie już, o który mebel chodzi? Poznajcie historię fotela Adirondack.


Absolutnie każdy, kto oglądał ekranizację którejkolwiek z książek Nicholasa Sparksa zna fotel Adirondack. Występuje oczywiście w milionie innych hollywoodzkich produkcji, ale ja kojarzę go właśnie z tymi romantycznymi filmami. Ten mebel to moje kolejne (ze)wnętrzarskie marzenie. Najlepiej w pakiecie z werandą i widokiem na morze lub jezioro. Oczami wyobraźni widzę już te poranki z kubkiem kawy i książką lub wieczory z lampką wina i szumem fal. Zanim za bardzo się rozmarzę, zapraszam was na wpis o fotelu Adirondack.

Potrzeba matką...designu

Twórcą projektu fotela Adirondack jest Tomas Lee, który stworzył go w 1900 roku z myślą o relaksie w swoim letnim domu w okolicy gór Adirondack w Nowej Anglii. Oryginał został wykonany z 11 desek, siedzisko było nachylone do tyłu, a oparcie niemal pionowe. Kolejnym charakterystycznym elementem były szerokie podłokietniki zaprojektowane z myślą o postawieniu kubka kawy przy czytaniu książki. W ciągu kolejnych lat fotel podbił okolicę, następnie cały kraj, a obecnie jest znany na całym świecie. 


Ikona designu z... supermarketu

Na przestrzeni lat jego wygląd zbytnio się nie zmienił, powstały jednak kolejne meble w stylu Adirondack. Wybór jest naprawdę spory. Poza klasycznym drewnianym fotelem są sofy, fotele bujane, składane, huśtawki dla dzieci, leżaki, a ostatnio widziałam nawet fotel z rozkładanym podłokietnikiem idealnym na laptopa do pracy zdalnej. Ba! Wszystkie te meble dostępne są w wersji plastikowej i do znalezienia w... supermarkecie. Cóż, dla mnie fotela Adirondack zdecydowanie musi być z drewna, ewentualnie pomalowany na biały lub popielaty kolor. Ceny kształtują się od 200 do 700 zł.


Ten wpis wprawił mnie w iście wakacyjny nastrój, szkoda, że do urlopu jeszcze daleko. Co sądzicie o dzisiejszej ikonie designu? A może macie fotel Adirondack w swoim ogrodzie? I koniecznie dajcie znać, czy faktycznie jest taki wygodny.

Do następnego,
Angelika

You Might Also Like

0 komentarze