Styczeń w pięciu punktach, czyli nastawiamy się na rozwój

2/03/2021

Witamy w lutym. Styczeń przeleciał dość szybko, co w obecnych warunkach można nawet uznać za pozytyw. Z drugiej jednak strony jak prędko skończy się luty, który z natury rzeczy zawsze kończy się za szybko? My się cieszymy, że styczeń był i zostawił po sobie coś, czym możemy się z wami podzielić. A są to nowe odkrycia i odświeżone tematy, youtuby i książki, wnętrza i opowieści o miastach. Są tutaj same perełki, o których zdecydowanie musicie się dowiedzieć.  


Z nadejściem stycznia oczekiwaliśmy cudu. Odcięcia się od roku 2020 grubą kreską. Dość naiwnie, bo przecież łatwo było przewidzieć, że z dnia na dzień nic takiego się nie wydarzy. Staramy się jednak nie ulegać pesymistycznym nastrojom i zajmować nasze głowy czym się da. A da się przecież książkami, przekopywaniem sklepów vintage, czy słuchaniem wartościowych rozmów. Tym wszystkim chcemy się z wami podzielić.

  

Miastoranki antyRAMY

K: Na przełomie roku obudziła się we mnie potrzeba chłonięcia wiedzy. Poczułam, że ostatnio zbyt często sięgam po treści łatwe i przyjemne, często wręcz ogłupiające, zaniedbując moje zainteresowania i rozwój. Zaczęłam więc szukać bardziej świadomie i eliminować to, co bezsensownie zjada mój czas. W ten sposób zaczęłam bliżej przyglądać się treściom wypuszczanym przez antyRAMĘ. Sam kolektyw, skupiający osoby zainteresowane przyszłością polskich miast, znam jeszcze z czasów studenckich, kiedy działał jako koło naukowe, dlatego jeszcze przyjemniej obserwuję kolejne projekty. To, co przyciągnęło moją uwagę ostatnio to Miastoranki, czyli rozmowy z ciekawymi ludźmi o wszystkim tym, co ma związek z kulturą miejską, co wtorek prowadzone przez Łukasza Harata. Oglądam je na zmianę z Pobudkami, które z kolei kręcą się wokół początków karier i motywacji znanych osób z branży kreatywnej. Trochę już obejrzałam, ale nadal mam wiele do nadrobienia. Jeśli nie wiecie, od czego zacząć, polecam niedawną rozmowę z Arturem Celińskim, współtwórcą Magazynu Miasta, który mówił o przyszłości miast, parkingach, spacerach czy partycypacji społecznej.


Mężczyźni objaśniają mi świat - Rebecca Solnit

K: To książka z rodzaju tych, które powinni przeczytać wszyscy. Być może nawet więcej niż jeden raz. Napisała ją amerykańska eseistka, historyczka i działaczka feministyczna Rebecca Solnit. I tutaj od razu zaznaczę, dla wszystkich tych, którzy mówią właśnie do siebie, że  nie warto czytać dalej, bo to są jakieś feministyczne bzdury uprzedzonej do mężczyzn kobiety - autorka nie wkłada wszystkich mężczyzn do jednego wora i pisze o tym wprost. Podaje jednak konkretne zdarzenia, przytacza statystyki i odwołuje się do tradycji, która ukształtowała takie wzorce, które nam kobietom raczej nie pomagają. Zaczyna na swój sposób zabawną historyjką o tym jak pewien świetnie zarabiający, dojrzały i przy okazji pewny siebie mężczyzna przerywa jej wpół zdania i zaczyna opowiadać o jej własnej książce, a następnie zamiera na chwilę słysząc, że to ona jest autorką tej ważnej pozycji, o której przeczytał w New York Timesie. Autorka zaraz potem uderza jednak w poważniejsze tony omawiając konsekwencje takiego zachowania, poruszając problemy różnych form agresji, docierając w końcu do kwestii kultury gwałtu. I choć przykłady są głównie amerykańskie, prawdy są uniwersalne, a fakty niepodważalne.

Sztuka aranżacji wnętrz 

A: To nie jest nowość na mojej półce i pewnie część z was kojarzy ten tytuł. Często do niej wracam, szukając inspiracji, porady, czy tak po prostu dla przyjemności. Ostatnio przeglądałam ją po raz setny i pomyślałam, że warto wspomnieć o niej na blogu. Sztuka aranżacji wnętrz autorstwa Holly Becker i Joanny Copestick to moim zdaniem jedna z najlepszych książek wnętrzarskich. Po pierwsze piękne zdjęcia pokazujące różne style aranżacji, połączenia starego z nowym, czy "smaczki" w postaci ikon designu wkomponowanych w domową przestrzeń. Po drugie porady dotyczące kwestii estetycznych przeplatają się z tymi na temat funkcjonalności pomieszczeń. Książka ta podpowiada, jak urządzić przestrzeń idealną dla jej mieszkańców. Uświadamia, że, nie musi być modnie i zgodnie z najnowszymi trendami, najważniejsze to czuć się "u siebie". Autorki pomagają odnaleźć własny styl oraz uczą zabawy detalami, takimi jak kwiaty, tekstylia, lustra czy światło. Wreszcie po trzecie, książka Sztuka aranżacji wnętrz jest przepełniona cytatami, które pokazują tworzenie wnętrza nie jako remont z datą rozpoczęcia i zakończenia, ale jako projekt, który zmienia się razem z nami. Gorąco polecam, szczególnie jeśli interesuje was taka tematyka!



W moim stylu - Magda Mołek

K: Kolejne internetowe odkrycie, które kompletnie nie sprawia, że bezsensownie tracę czas na youtubie, to kanał Magdy Mołek. Nie wiem co tutaj wciąga najbardziej - kojący głos prowadzącej, dociekliwość i trafione pytania, czy świetni goście, których zaprasza. Myślę, że to mieszanka tych wszystkich rzeczy oraz ogromnego doświadczenia dziennikarskiego, którym Magda Mołek może się pochwalić. Tematyka, która jest tutaj poruszana często koresponduje z bieżącymi wydarzeniami - tak jak cykl rozmów zorganizowany w odpowiedzi na Strajk Kobiet, czy rozmowa z dr Tomaszem Rożkiem o covidzie, szczepionkach i sieci 5G. Ostatnio bardzo zaciekawił mnie wywiad z Aleksandrą Przegalińską o sztucznej inteligencji i jej zastosowaniu w dzisiejszym świecie, czyli rzecz, która niezmiennie nas fascynuje i przeraża. Polecam!


Yestersen

A: Jestem dość wybredna, szczególnie jeśli chodzi o meble i dodatki do domu. Poszukiwania szafki pod telewizor trwały dobre kilka miesięcy, ale nie ma tego złego, bo w ferworze wertowania internetów mój chłopak natrafił na bardzo ciekawy sklep. Yestersen, bo o nim mowa, oferuje zarówno nowoczesny design, jak i ponadczasowe klasyki oraz meble i dodatki vintage. Przyznaję, przepadłam na stronie sklepu na długie godziny, przeglądając i jednocześnie zachwycając się komodami, szkłem, plakatami, lampami i wieloma innymi przedmiotami. Niektóre wazony, czy zastawę kojarzę z domu babci, o innych pisałam w Ikonach designu na blogu, a o wielu dodatkach skrycie marzę. Koniecznie zajrzyjcie do sklepu yestersen, znajdziecie tam nie tylko ciekawe przedmioty, ale też mnóstwo inspiracji, nie tylko wnętrzarskich. (A wymarzoną szafkę ostatecznie znaleźliśmy gdzie indziej).

Dajcie znać co was zajmowało w styczniu :)

Do następnego razu,

Kinga i Angelika 




You Might Also Like

0 komentarze