Kalendarze adwentowe 2020, czyli odrobina radości w tym roku

11/11/2020

Tegoroczne oczekiwanie na święta Bożego Narodzenia jest pełne obaw o zdrowie swoje i najbliższych oraz nerwowego sprawdzania kolejnych restrykcji z wiszącą groźbą narodowej kwarantanny. Kalendarze adwentowe są ostatnią rzeczą, o której ktokolwiek teraz myśli, choć może to właśnie jest pomysł na oderwanie od codzienności i uspokojenie trochę własnych nerwów? Staramy się, jak najlepiej dbać o nasze zdrowie fizyczne, ale zapominamy o psychice. Czasem te z pozoru błahe zajęcia, jak tworzenie kalendarza adwentowego lub otwieranie okienek tego kupionego w sklepie, daje namiastkę normalności i pozwala odciągnąć myśli od informacji na temat pandemii i innych wydarzeń. Dziś chcę wam zaprezentować różne rodzaje kalendarzy, te słodkie, herbaciane, kosmetyczne oraz do samodzielnego uzupełnienia. Zobaczcie i zainspirujcie się pomysłami na przywołanie świątecznej magii.



To już czwarty wpis na blogu na temat kalendarzy adwentowych. Były przeglądy propozycji sklepowych, pomysły DIY oraz wersja do druku z pomysłami na przedświąteczne aktywności. Wiele razy pisałam, że uwielbiam Święta, szczególnie ten okres przygotowań. Szczerze mówiąc to całe odliczanie, kuchenna krzątanina i dekorowanie zawsze pozytywnie mnie nastraja, uspokaja i pozwala skupić się na dobrych rzeczach. Dziś zapraszam was na tegoroczny przegląd kalendarzy adwentowych ze słodkościami, herbatami, produktami do pielęgnacji oraz przepiękne drewniane, w których można schować, co tylko nam się zamarzy. Kalendarze adwentowe to nie tylko ciekawa dekoracja świąteczna, to też świetny pomysł na prezent, czy plan na kreatywne spędzenie czasu z najbliższymi przy jego tworzeniu. Poza tym pomaga tworzyć radosną świąteczną atmosferę. Oczywiście zachęcam do robienia własnoręcznych kalendarzy (Pinterest jest pełen inspiracji), ale dziś zapraszam na przegląd propozycji sklepowych.


Smakowita zawartość

1. Kalendarz adwentowy z herbatą English Tea Shop, 49,90,- 2. Kalendarz adwentowy z czekoladkami Chocolissimo, 48,37,- 3. Kalendarz adwentowy z herbatą Teapigs, 175,-

Pamiętacie z dzieciństwa to radosne wyczekiwanie każdego poranka, aby otworzyć kolejne okienko z czekoladką? Przyznajcie, że to wspomnienie natychmiast wywołuje uśmiech na twarzy. Ale czemu mamy tylko wspominać? Nie myślcie, że dorosłym "nie wypada", dorosłość nie jest absolutnie żadną wymówką. Czasem warto się odrobinę rozpieścić i poczuć tę dziecięcą radość. W kolażu umieściłam pudełko z Chocolissimo, ponieważ zachęca naturalnym, wyglądem i smakowitym wnętrzem. Zdecydowanie nie przyciąga milionem kolorów i rysunków, jak te, które możemy kupić w sklepach. Myślę, że będzie się fajnie prezentować na kuchennym blacie czy stoliku kawowym. Oczywiście, jeśli wolicie coś zdrowszego, to ciekawą opcją są kalendarze herbaciane. Mnie szczególnie zachwyciły dwa. Przepiękny z English Tea Shop stworzony z 25 kostek-puzzli, z których można ułożyć różne obrazki, a każda kryję piramidkę z herbatą. Drugi jest z Teapigs, utrzymany w kolorystyce podobnej do tego z Chocolissimo, po rozłożeniu ma formę mini parawanu, a każde z 24 okienek skrywa w 100% naturalną herbatę.

Naturalna pielęgnacja w każdym pudełeczku

4. Kalendarz z polskimi kosmetykami naturalnymi, 239,- 5. Kalendarz adwentowy Rituals, 279,- 6. Kalendarz adwnetowy The Body Shop, 259,90 - 599,90,-

To bardzo kobieca propozycja kalendarzy adwentowych. Każdego dnia nowy kosmetyk do odkrycia. Do zestawienia wybierałam kalendarze z kosmetykami naturalnymi do pielęgnacji twarzy i ciała. Myślę, że będzie to nie tylko umilacz odliczania dni do Bożego Narodzenia, ale też przypominajka o zadbaniu o siebie. Muszę przyznać, że mnie bardzo relaksuje domowe SPA, ale niestety nie za często chce mi się zabierać za maseczki, malowanie paznokci, masaże twarzy. Zwykle wydaje mi się, że jest coś ważniejszego do zrobienia. Tymczasem mając kalendarz z kosmetykami po prostu szkoda będzie ich nie wypróbować i może takie mini SPA wejdzie nam w nawyk. Do kolażu wybrałam trzy propozycje. Po pierwsze tekturowe pudełeczko z naturalnymi polskimi kosmetykami. W środku znajdują się same hity od Sylveco, Vianek, Biolaven, Oleiq, Alosove czy Rosadia. Poza tym przy okazji wspieracie polskie marki. Drugi kalendarz to urocza czerwona kamieniczka z papieru od Rituals. 24 kultowe kosmetyki w wersji mini do kąpieli, pielęgnacji oraz relaksu. Ostatni w zestawieniu jest The Body Shop. Uwielbiam ich kosmetyki, więc nie mogłam go pominąć. Poza tym, jak zawsze zachwyca wesołym wyglądem. Do wyboru są trzy domki w trzech opcjach cenowych. Na korzyść tych kalendarzy przemawia jeszcze coś. Mini wersje kultowych kosmetyków sprawdzą się świetnie, jako dodatek do prezentu oraz wyposażenie naszej wyjazdowej kosmetyczki.

Świąteczna dekoracja wypełniona niespodziankami


Na koniec drewniane kalendarze adwentowe. Jestem nimi całkowicie oczarowana, jest w nich coś magicznego i bajkowego. Dodatkowo są przepiękną ozdobą świąteczną, która posłuży nam przez kilka lat i którą możemy wypełnić, czym tylko chcemy. Maseczka, ulubiona czekoladka, aromatyczna herbata, świąteczny film do obejrzenia, czy inne zadanie do wykonania (więcej pomysłów znajdziecie we wpisie z kalendarzem do druku). Jedynym ograniczeniem dla waszej kreatywności jest wyobraźnia. Wracając do samych kalendarzy, tylko spójrzcie na te wszystkie detale. Ponumerowane szufladki na drobiazgi, drewniane domki, renifery, ośnieżone choinki, nawet ludziki budujące bałwana i sanie Mikołaja, a wszystko z podświetleniem LED (na baterie). To piękna ozdoba na komodę, szafkę RTV, czy postawiona przy choince. Propozycje z deDoma i Zara Home mają formę książki, która skrywa misternie wykrojone z drewna (lub sklejki) świąteczne, krajobrazy i niespodzianki. Kalendarz z ePinokio wygląda jak mała komoda z zimową scenką na blacie. Nawet bez podświetlenia robi wrażenie i przyciąga wzrok wieloma szczegółami. Wyobrażam sobie, że taki drewniany kalendarz może być początkiem świątecznej tradycji i świetną zabawą zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

Przyznaję, że najbardziej zachwyciły mnie te drewniane w formie książek, pięknie wyglądają, będą z nami na lata oraz łatwo jeprzechować, bez ryzyka, że coś się uszkodzi. Co myślicie o kalendarzach adwentowych? Któryś przypadł wam do gustu, a może macie pomysł na stworzenie własnego? Koniecznie dajcie znać.

Zdrowego i spokojnego dnia,
Angelika 

You Might Also Like

0 komentarze