Najlepsze z najlepszych - kalendarze i plannery na 2021 rok

11/26/2020

Rok 2020 zmierza ku końcowi, na co chyba wszyscy reagujemy podobnie - nareszcie! Z chęcią więc, chyba nawet większą niż zwykle, po raz piąty zabrałyśmy się za przegląd kalendarzy na nadchodzący rok. Można chyba powiedzieć, że to nasz mały jubileusz. Mamy nadzieję, że czekaliście ;) 


Jak już wspomniałyśmy rok 2020 był pod wieloma względami szczególny. Właściwie nadal jest. Wydaje nam się, że nie prędko o nim zapomnimy, chociaż bardzo byśmy chciały. Na dobry początek wybieramy kalendarze. Robimy to od 2016 roku i za każdym razem jesteśmy tak samo podekscytowane. Różnica jest tylko taka, że kiedy zaczynałyśmy, dużo ciężej było znaleźć piękny polski kalendarz. Teraz problematyczne staje się wybranie wyłącznie jednego. Mamy jednak nadzieję, że nasze zestawienie wam to ułatwi. Podpowiadamy, że kalendarz może być też świetnym prezentem na nadchodzące mikołajki, Święta Bożego Narodzenia lub inne okazje. A teraz do rzeczy. Zapraszamy do przeglądu.

 

Papiery Wartościowe 

K: Kolejny raz Papiery Wartościowe postawiły na interesującą współpracę. Tym razem pierwsze skrzypce grają okładki zaprojektowane przez ilustratorkę  Annę Rudak, obok których nie da się przejść obojętnie. W każdym razie ja nie przeszłam i spędzę rok 2021 z kalendarzem w kolorze oberżyny z przepiękną, artystyczną wyklejką w środku. Oprócz kobiecych i baśniowych za razem ilustracji Anny Rudak dostępne są również kalendarze z kolażem Aleksandry Morawiak, które cieszyły się dużą popularnością w zeszłym roku. Jest też kilka opcji basic, które ucieszą bezwzględnych minimalistów. Wszystkie kalendarze są tygodniowe, ale oprócz typowej dla PW wersji, w której cały tydzień jest na jednej stronie, a miejsce na notatki na drugiej, pojawiła się nowa opcja, gdzie tydzień rozłożony jest w słupkach na dwóch stronach. Większość kalendarzy dostępna jest w formacie nieco mniejszym niż A5. Wszystkie przychodzą zapakowane w płócienny woreczek. Cena: 119 - 129 zł.

Papiery Wartościowe x Ana Rudak

Papiery Wartościowe x Aleksandra Morawiak

Minimalife

K: Dzienny kalendarz Minimalife zyskał w tym roku brata w postaci stworzonego we współpracy z Radzką kalendarza tygodniowego. Tym samym pojawiły się dwa nowe, piękne wzory okładek - jeden dalikatny, z magnolią, drugi bardziej fashion - z graficzną wersją Radzki. Wewnątrz znajdziecie nie tylko typowe dla kalendarzy rozkłady miesięczne i roczne, ale również mapę świata do zaznaczania odwiedzonych miejsc, miejsce na wypisanie celów miesięcznych czy kopertę do chowania drobiazgów na końcu. Format zbliżony do A5. Ceny: 99 - 129 zł.

Minimalife x Radzka
Minimalife

Madama 

A: Mam ogromny sentyment do tej marki. Tak naprawdę to od niej zaczęło się moje zainteresowanie plannerami. Stworzona przez babcię, mamę i wnuczkę - trzy pokolenia! Zaczęło się od Happy Plannera, ale obecnie Madama ma w swojej ofercie trzy roczne kalendarze. Dodatkowo dla niezdecydowanych został przygotowany specjalny quiz, który pomoże w wyborze odpowiedniego kalendarza. Zacznę od Happy Plannera, który był moim pierwszym profesjonalnym plannerem. Miał białą okładkę w kolorowe kropki i towarzyszył przez 2016 rok. To idealny wybór dla kreatywnych, lubiących zapisywać swoje marzenia, szukających inspiracji i gotowych na realizację wyzwań, które zostały przygotowane na każdy miesiąc. Dostępne są cztery okładki oraz wersja dzienna (448 stron) i tygodniowa (280 stron). Format A5. Cena wynosi 139 zł za układ dzienny i 129 zł za tygodniowy. Kolejny to Minimal PlannerPo zachwytach Kingi nad tym plannerem (wybrała go już dwa razy!) postanowiłam go przetestować  i tym sposobem rok 2021 będę planować w tym właśnie kalendarzu. Elegancki i minimalistyczny, pomocny w planowaniu celów, domowego budżetu oraz wyrabianiu dobrych nawyków. Podobno ogromne wrażenie robi papier, nieco grubszy, kremowy i co najważniejsze, nie przebija pióra i cienkopisów. Już nie mogę się doczekać! Do wyboru są trzy materiałowe okładki (mój to Forest w kolorze przepięknej zieleni) oraz dwa układy, miesięczny (419 stron) i tygodniowy (224 strony). Cena regularna to odpowiednio 129 zł i 139 zł Na koniec Planner Madamy. Wydaje mi się, że ten planner to coś pomiędzy Happy Plannerem a Minimal Plannerem. Idealny dla wielbicieli list, bo ma ich naprawdę sporo. Lista zadań na każdą porę roku, rzeczy do kupienia, miejsc do zwiedzenia oraz arkusze finansowe, projektowe, realizacji celów. Dodatkowo ma zaznaczone ważne Święta oraz fazy księżyca. Dostępny jest w dwóch okładkach, ART oraz VENUS, a w środku trochę koloru i pięknych grafik. Układ tygodniowy, format A5 i 284 strony. Cena to 129 zł.

Papierniczeni

K: Docenicie Papierniczonych, jeśli uwielbiacie minimalizm i darzycie miłością papier. Do tej pory pokazywałyśmy wam kultowego Klasyka oraz kalendarz Copper, które towarzyszyły nam i naszym bliskim w poprzednich latach. W tym roku rodzina kalendarzy Papierniczonych powiększyła się o dwie nowe pozycje: Copper w miękkiej okładce (błękitny jest boski!) oraz Wycinki w termosie, które powstały jako wynik współpracy z Gosią Konieczną, która tworzy kolaże słowne o takim właśnie tytule na Facebooku i Instagramie. Wszystkie kalendarze rozkładają się na płasko i są w wersji tygodniowej, jednak w różnych układach. Wszystkie formaty są zbliżone do A5. Ceny: od 72 - 92 zł.

Papierniczeni - Klasyk

Papierniczeni - Copper w miękkiej okładce

Papierniczeni x Wycinki w termosie


Pan Kalendarz

K: Nie wiem czy znajdziecie kalendarz, który bardziej pobudza kreatywność niż Pan Kalendarz. Co roku któraś z nas wspominała o jego walorach artystycznych, możliwości twórczego wyżycia się na jego kartkach, a także pięknej oprawie graficznej. W tym roku postanowiłam wspomóc się słowami jego twórców, którzy na swojej stronie piszą, że Pan Kalendarz to nietypowy kalendarz książkowy. Każdy miesiąc jest inny i opowiada swoją historię plastyczną. Noś go ze sobą wszędzie, gnieć, składaj na pół żeby się zmieścił do kieszeni, maż po nim i wydzieraj kartki, zalewaj winem i kawą, owijaj nim kiełbasę na piknik z ukochaną/ukochanym…  jednym słowem nie oszczędzaj go! Używając Pana Kalendarza, zawsze miałam to w głowie. Coś się na niego wylało? Trudno. Muszę coś przekreślić? Nic się nie stało! I choć obecnie na co dzień potrzebuję czegoś trochę większego, mam nieodpartą chęć powrotu do bazgrania po nim. Wykorzystania go do twórczych zapisków, potraktowania jako myślodsiewni (kto czytał Harrego Pottera ten wie) i zabierania go ze sobą wszędzie. Jego niewielkie rozmiary sprawiają, że jest idealnym towarzyszem. Format zbliżony do A6. Cena: 70 zł.

Pan Kalendarz

Pan Kalendarz
   

Joanna Osińska

K: Kalendarze stworzone przez Joannę są przedłużeniem jej malarskiej twórczości. Widać to doskonale już od pierwszego spojrzenia na ich okładki, które mają strukturę obrazu. Dopełnieniem są poetyckie nazwy: Sny niedokończone i Momenty zatrzymane oraz wnętrze, w którym część kalendarzową od części notesowej oddzielają kolorowe kartki barwione skórką grejpfruta i kiwi. Jeśli jesteście zainteresowani, autorka pokazuje wnętrze kalendarza opowiadając o nim na zapisanych relacjach na Instagramie @osinskaj. Kalendarze mają układ tygodniowy oraz format A5. Cena: 89 zł.

Joanna Osińska

Joanna Osińska - Momenty zatrzymane

Momonde

A: Planner Momonde ponownie gości w naszym zestawieniu. Występuje w wersji tygodniowej (200 stron) i dziennej (400 stron). Kolory okładek pozostają takie same, jak w ubiegłym roku - jednokolorowe i kwiatowe, co bardzo mnie cieszy, bo przepiękna czerwień Chianti Rosso niezmiennie mnie zachwyca. Może wypróbuje go w 2022? W środku znajdują się różnego rodzaju plany, listy zadań i sporo miejsca na notatki. Co wyróżnia ten planner? Możliwość personalizacji! Można zamówić własny tłoczony monogram na okładce, okucia, czy uchwyt na długopis. Dodatkowo każdy kalendarz przychodzi zapakowany w bawełniany woreczek i tekturowe pudełko w zestawie z arkuszem złoconych naklejek i skróconym kalendarzem na 2021 i 2022 rok. Format A5. Cena to 119 zł za kalendarz w wersji tygodniowej i 129 zł w wersji dziennej.  

Momonde okładka Chianti Rosso

Momonde

Simple Calendar

K: Simple Calendar to świetna opcja dla tych, którzy dużo planują i rozpisują. Jest to dwujęzyczny kalendarz dzienny w czterech opcjach kolorystycznych, który oprócz standardowych kalendarzowych rubryk, posiada także między innymi miejsce na wyznaczanie celów, rozpisanie top projektów, plan kwartalny, finanse domowe czy plan miesięczny. Najbardziej podoba mi się jednak pomysł rubryki na zaplanowanie chwili dla siebie. Sama często łapię się na tym, że odpoczynek wzbudza we mnie wyrzuty sumienia. Tutaj mam nie tylko usprawiedliwienie, ale i zachętę, aby pomyśleć o sobie :) Format A5. Cena: 119 zł.

Simple Calendar

Simple Calendar

Paper Goods

K: Na pierwszy rzut oka kalendarze Paper Goods wyróżnia format. Są kwadratowe. Ale nie to jest tutaj najważniejsze. Istotniejsze jest to, że 100% materiałów użytych do ich produkcji pochodzi z recyklingu. Może to być więc pierwszy, bardziej ekologiczny krok w rok 2021. Ponadto warto zaznaczyć, że zarówno Recycled Calendar jak i Eco Calendar są lekkie dzięki zastosowanemu papierowi wolumenowemu. No i wnętrze - moim zdaniem fani liternictwa i minimalizmu będą zachwyceni. Układ kalendarza jest tygodniowy, format to 21x21 cm. Cena: 119 zł.   

Paper Goods - Eco Calendar 2021

Paper Goods 

Paperplans

A: Kalendarz Paperplans, który debiutuje w naszym zestawieniu, dostępny jest w trzech kolorach, czarnym oraz dwóch limitowanych: Dirty Rose i Clouds. Ma ciekawy układ tygodniowy - minimalistyczna tabela z nazwami dni tygodnia na jednej stronie oraz miejsce na listę zadań i plan posiłków na drugiej. Poza tym  jest tam miejsce na budżet, mapę pomysłów, cele roczne, dziennik postępów oraz 20 stron kropkowanego brudnopisu. Coś jeszcze mnie w nim zaskoczyło, na końcu każdego miesiąca znajduje się specjalny arkusz na podsumowanie. Myślę, że to świetny pomysł, szczególnie dla osób, którym zależy na regularnym obserwowaniu swojego rozwoju oraz realizacji planów. Nie widziałam tego w innych kalendarzach. Format A5, 220 stron. Cena wynosi 99 zł.

Paperplans

Paperplans - arkusz z podsumowaniem miesiąca

Zmysłownik KUKBUK

A: Kalendarz o wdzięcznej nazwie Zmysłownik to publikacja KUKBUKa (magazynu estetyczno-kulinarnego). Zdobył wyróżnienie MUST HAVE 2018 na Łódź Design Festival. Każdy miesiąc oraz okładkę zdobią kolaże Aleksandry Morawiak. Poza tym ma złocone brzegi oraz wstążkę. Będzie idealny dla wielbicieli sztuki oraz dzieł artystki. Ma układ tygodniowy, miejsce na notatki oraz rozwijanie własnej kreatywności przy zdobieniu kolejnych stron. Format odrobinę większy od A5. Cena to 120 zł.

Zmysłownik KUKBUK

Zmysłownik KUKBUK

Kalendarz Pracownia Zeszytów

A: Kolejna premiera w zestawieniu. Kalendarz z Pracowni Zeszytów. Ma aż sześć okładek do wyboru, z różnymi rysunkami oraz możliwość personalizacji. Ręcznie oprawiany, zdobiony cytatami, wycinkami słów z papieru, miniaturowymi kolażami. Można odnieść wrażenie, że ktoś ze największą starannością dekorował każdą kartkę, wycinając z gazet najciekawsze hasła i najpiękniejsze słowa. Dodatkowo na końcu znajduje się kolorowanka antystresowa, habit trackery oraz 11 stron na notatki. Spodoba się wielbicielom scrapbookingu i nie tylko. Układ tygodniowy, format A5, 160 stron. Cena w przedsprzedaży to 110 zł (regularna to 129 zł).

Kalendarz Pracownia Zeszytów (w fotelu)

Kalendarz Pracownia Zeszytów

Dajcie znać czy wybraliście cos dla siebie i czy tak samo, z niecierpliwością czekacie na nowy rok.

Do następnego razu,
Kinga i Angelika 


Fot. 1 - Markus Winkler, unsplash.com

You Might Also Like

0 komentarze