Letnie obiekty pożądania i wielkie odliczanie do wakacji

7/27/2019

Dopiero pisałam o mikropodróżach, o rozpoczynającej się wiośnie i wakacjach, a tu niespodziewanie zastał mnie środek lata. Dalej nie byłam na urlopie, ale przynajmniej skończyłam podyplomówkę, co jednocześnie spowodowało we mnie radość i poczucie pustki. Spodobały mi się moje krakowskie weekendy. Szczególnie długie spacery i szukanie fotogenicznych miejscówek. Choć być może źle się wyraziłam, bo szukać w Krakowie wcale nie trzeba. Piękne i klimatyczne miejsca są na każdym kroku, a trudnością bywa wyłącznie przebicie się przez tłumy turystów. Teraz jednak z niecierpliwością czekam na wakacje co sprawia, że moje oczy wyłapują wszystko co związane z latem i podróżami. Stąd też mam dla was kilka perełek. Przede wszystkim papierniczo-dekoracyjnych, ale znajdzie się też coś innego.


Prawdę mówiąc doczekać się nie mogę mojej wymarzonej Portugalii. Posprawdzałam już ciekawe miejscówki, poczytałam i pooglądałam co nieco. Opowieść o tym zostawię jednak na później, a ściślej mówiąc na czas po powrocie. Dziś nie skupiam się na żadnym konkretnym miejscu, ale na wakacyjnej atmosferze związanej ze zwiedzaniem, plażowaniem i pozowaniem do zdjęć na tle znanych lub mniej znanych pomników historii. Na cudownej wolności i robieniu tego co się chcę. I oczywiście na kolorach, które nie bez powodu są takie słoneczne i cukierkowe. I choć mamy tylko weekend, ja myślami jestem w dalekiej podróży, która w dwa dni się nie kończy. I mam nadzieję, że za chwilę też tam będziecie ;)

1. Plakaty - Rifle Paper, część dostępna w Rzeczowniku  2. Długopisy Kaweco Frosted Sport, Noteka, 3. Plakat Przemka Sokołowskiego Lato, Wallbeing.com, 4. Aparat fotograficzny Instax Mini 90, 5. Notesy The City Works i długopis Ceran d'Ache, Noteka 6. Włoski brelok, Rifle Paper, Rzeczownik, 7. Twistband Looks by Luks, 8. Grafika, Rifle Paper, Rzeczownik, 9. Osłonka na doniczkę, H&M  

I oto co znalazłam krążąc myślami wokół wakacji. I nie zdziwcie się, że nie ma tu za wiele plaży. Ja lubię przede wszystkim chodzić, oglądać miasta i miasteczka, spychając opalanie na margines. Korzystam z niego kiedy sama jestem zmęczona swoją nadaktywnością. Ale tylko w towarzystwie baaaardzo wysokich filtrów. Trzymając się letniej nomenklatury, płyńmy jednak do brzegu. Spójrzcie jakie cudowne plakaty znalazłam w Rifle Paper (nawiasem mówiąc moje oczy wciąż cieszy leżący przy łóżku krem do rąk z L'Occitane, który powstał we współpracy z tą firmą)! Lubię wersje z ikonicznymi budynkami oraz oczywiście mapy. Poza tym urzekł mnie ten ich włoski breloczek, który tak pięknie zdobiłby wakacyjną walizkę. Część z tych rzeczy znajdziecie w Rzeczowniku. No, a jak już przy miastach jesteśmy to nie sposób pominąć przecudnych notesów The City Works znalezionych w naszej ulubionej Notece. Wersję z różowym Amsterdamem dostałam od Angeliki na urodziny i myślę o wykorzystaniu jej do wakacyjnych zapisków. A skoro o zapiskach mowa to idealne na obecną porę roku kolekcję wypuściło Kaweco. Uwielbiam te soczyste kolory! Jako szczęśliwa posiadaczka mogę również polecić długopis Caran d'Ache w kolorze różu, który w rzeczywistości jest jeszcze bardziej neonowy niż na zdjęciach. Ale nie samym pisaniem na wakacjach żyje człowiek. Oj, zdecydowanie nie pisaniem (chyba, że w drodze rozwiązuje krzyżówkę lub preferuje tradycyjny model planowania podróży z notatkami i mapą papierową). Jednak zdjęcia to już każdy robi. Czy to zwykłym kompaktem czy lustrzanką, czy śliczniutkim polaroidem lub instaxem jak ze zdjecia. A na zdjęciach mamy te wszystkie momenty, te emocje, te miejsca. Choć miejsca czasem są też na porcelanowych doniczkach. Świetne są te z H&M! A klimat tworzą takie niepozorne rzeczy jak opaska na włosach w soczystych barwach. A lato nawet zimą jest na plakatach. Polecam pogrzebać na Wallbeing.com. Znajdziecie jeszcze więcej świetnych propozycji. Bo u mnie w kolażu tylko jedna. Taka, która kojarzy się z wakacjami nad jeziorem. Może na Mazurach, a może u babci na wsi. Kto wie. 


Do następnego razu,
Kinga 

You Might Also Like

0 komentarze