Krytyka designu, zamach na polską przestrzeń oraz zabójcze zwroty akcji, czyli lipcowa przerwa na kawę

8/07/2018

Wakacje na półmetku, pogoda jak z tropików, a klimatyzacja w pracy cieszy jak nigdy wcześniej. Ciekawa motywacja na wyjście z domu co rano. W najbliższym czasie bardziej ucieszyć może nas tylko urlop. Tymczasem przyszedł czas na podsumowanie lipca, które obfituje w ciekawe teksty, świetne miejsca, genialne printy oraz film i książkę dla urozmaicenia plażowego relaksu czy podróży. Zaczynamy. 




Polakowi, jak wiadomo, zawsze źle. To za zimno, to za gorąco... My jednak radzimy: bierzcie duże frappe i korzystajcie z letniej pogody (albo tak jak my - z klimy w pracy). Idźcie do parku na śniadanie, zobaczcie co w najbliższym czasie grają w kinie plenerowym i oczywiście dużo zwiedzajcie! A wracając do kawy, łapcie duży kubek, bo w tym miesiącu jest co czytać i jest co oglądać. Razem z nami zobaczcie, dlaczego w polskiej przestrzeni zawsze będzie chaos, dowiedzcie się, dlaczego powstaje coraz więcej parków, świętujcie 75. urodziny IKEA, podziwiajcie polskie wzornictwo i... krytykujcie je jednocześnie. Zobaczcie też dlaczego Hala Koszyki jest taka fajna i czemu warto odkrywać rzeki w miastach. A poza tym - zobaczcie czego nie może doczekać się Angelika ;) 

Do przeczytania 

Marcin Wicha – Jak przestałem kochać design

Jazda pociągiem naprawdę sprzyja nadrabianiu czytelniczych zaległości. Powinnam robić to częściej. Tym razem udało mi się dokończyć kupioną dawno temu książkę Marcina Wichy. Poleceń słyszałam mnóstwo i już po kilku kartkach byłam pewna, że sama będę ją polecać. Książka to zbiór tekstów – anegdot i przemyśleń autora, które dobitnie pokazują, że dizajn to nie tylko to co piękne i pożądane (dizajnerskie!), ale wszystkie najprostsze rzeczy, które teoretycznie powinny ułatwiać nam życie – od druczków na poczcie, przez znaki drogowe aż po urny, w których umieszczamy prochy swoich bliskich. Po prostu codzienność. Wicha z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru i ironią podsumowuje ostatnie czterdzieści lat projektowania w Polsce, bazując na obserwacjach i doświadczeniach. Po obejrzeniu TEGO WYWIADU momentami słyszałam wręcz jego głos wygłaszający zdania z książki. Btw książka jest mała i lekka więc możecie ją zabrać na plażę ;) 

Do obejrzenia




A: Niezwykle rzadko się zdarza, aby druga część filmowej serii była lepsza od pierwszej. Zwykle jest to marna kontynuacja, która nijak się ma do wcześniejszej energii, zwrotów akcji i poruszonych wątków. Tym razem było zupełnie inaczej, tym razem już nie mogę się doczekać trzeciej części! Sicario obejrzałam w ubiegłym roku, tajni agenci, niebezpieczna misja, dużo akcji, w skrócie — film dla mnie idealny. Kiedy ogłoszono premierę Sicario 2, wiedziałam, że muszę to zobaczyć. Nie nastawiałam się na wiele, ot zwykły film akcji. A jednak nie taki zwykły, a naprawdę dobry film akcji. Zaskakiwał w każdej scenie, terroryści, zamachy, kartele, przemyt i porwanie. Każda scena trzymała w napięciu, zaplanowana operacja obracała się o 180 stopni w kilka minut, a scenariusze rozwiązań mnożyły się natychmiast w mojej głowie. Pewnie obejrzę go jeszcze raz, bo wiele szczegółów na pewno mi umknęło. Jedno mnie rozczarowało. Czas. Mam wrażenie, że dwugodzinny seans skończył się w 5 minut. Sicario 2: Soldado to świetny film akcji, trzymający w napięciu, nieprzewidywalny, bez owijania w bawełnę i łagodzenia brutalnej rzeczywistości. Zdecydowanie polecam!

Wydarzenia

A: Dobra, to kto się wybiera? Ja już nie mogę się doczekać! 


A: Ostatni miesiąc wakacji to dobry czas, żeby jeszcze zjeść śniadanie pod chmurką. W Łodzi taka okazja jest w każdą sobotę od 10 do 14 w Parku Źródliska. Podobne akcje odbywają się w niemal każdym mieście w Polsce. W Katowicach jest to co niedzielny Przystanek Śniadanie, a w Warszawie Targi Śniadaniowe. Poszukajcie podobnych wydarzeń w swojej okolicy albo zorganizujcie śniadaniowy piknik z przyjaciółmi. Taka pogoda nie może się zmarnować!


  • K: Kino pod chmurką w tym roku zaliczone? Jeśli nie, polecam La La Land w Kato, albo co tam lubicie ;) 

Miejsca 

K: W lipcu miałam chwilkę na odkrywanie Warszawy. Co prawda tylko popołudniami, ale spacerowałam ile się dało. W głowie mam znajome obrazki i nowe, bez których nie mogłam wyjechać. Musiałam oczywiście zobaczyć Halę Koszyki, która jest teraz chyba jednym z najmodniejszych miejsc w stolicy. I jest absolutnie w moim klimacie. Poza tym nie mogłam nie przespacerować się Bulwarami Wiślanymi. Miasta, które zapominają o tym, że mają rzeki robią bardzo duży błąd, bo przestrzenie przy nich są absolutnie wyjątkowe. Trzeba to wykorzystywać. I wcale nie chodzi tu tylko o rzeki pokroju Wisły czy Odry. Nasze rybnickie Bulwary nad Nacyną też dają radę ;)  








Odkrycia

K: Zebry i czerwone usta to moje ulubione odkrycie papiernicze lipca. Zobaczcie więcej u Magdaleny Tekieli <3 


Linki

  • K: "Zadaniem urbanistów i architektów jest organizowanie ludziom przestrzeni do życia tak, żeby to życie było łatwiejsze i przyjemniejsze. Po to planuje się przestrzeń, zanim zabuduje się ją nowymi osiedlami. Pewne zachodzące w niej zjawiska można bowiem przewidzieć i zaprogramować. W tym właśnie celu istnieje w Polsce system planowania przestrzennego. Jest on niedoskonały, ale jest. Nie zapobiega sytuacjom patologicznym, ale je utrudnia. Nowa ustawa wyłącza budownictwo mieszkaniowe z tego procesu planowania. Decyzje będą należały tak naprawdę do samorządów i deweloperów." - Już chyba każdy słyszał, że właśnie odbył się zamach na polską przestrzeń. Świetnie podsumowuje to Filip Springer TUTAJ. Przy takim obrocie spraw materiał na nową książkę sam się zbiera.
  • K: Zwróciliście uwagę na to, jak wiele parków przybywa nam co roku? Nie chodzi mi bynajmniej o te zielone. Co to, to nie. Mam na myśli business parki, retail parki, office parki, rental parki, parki handlowe, platinum parki... Całe mnóstwo. Dlaczego deweloperzy tak lubią to słowo? Rzućcie okiem TUTAJ.   
  • K: IKEA świętuje 75. urodziny wypuszczając kolekcję bestsellerów z przeszłości. ZOBACZCIE
  • K: Najlepszy dom na upalne lato? OTO ON.  
  • K: Jak to jest projektować system identyfikacji wizualnej dla miasta? WŁAŚNIE TAK. I w połowie zorientowałam się, że to ta pracowania projektowała SIW dla Rybnika. ZOBACZCIE JAK WYSZŁO
  • K: Zastanawiacie się o czym i w jaki sposób możecie decydować w swoim mieście. STĄD SIĘ DOWIECIE

Lipcowe wpisy

You Might Also Like

0 komentarze