Co robić w mieście, kiedy do urlopu jeszcze daleko, czyli czerwcowa przerwa na kawę

7/06/2018

Witamy was bardzo wakacyjnie! Mimo że urlopy jeszcze przed nami mamy sporo pomysłów na weekendowy relaks w mieście, niezależnie od pogody. Lipiec jest owocny w warsztaty wszelakie, w całej Polsce. Poza tym właśnie rozpoczęła się Polówka, czyli łódzkie kino pod chmurką, a Gdynia zaprasza na Design Days. Dla szukających pomysłu na weekend jest krakowski, klimatyczny Browar Lubicz, a dla tych zaczynających wakacyjne remontowanie — sporo wnętrzarskich inspiracji. Ba! Nawet ulewy nam nie straszne, bo na domowe lenistwo polecamy Jurassic World. Czerwcowa kawa jest bardzo smakowita, zapraszamy!


Lato moi drodzy, mamy lato! Wieczorne spacery, kino pd chmurką, rowerowe przejażdżki do parku. Oczywiście nie można zapomnieć o tym, że polskie lato lubi płatać figle i aura jest czasem bardziej jesienna niż sprzyjająca plażingowi. Nie ma się co martwić, przygotowałyśmy dla was opcje na każdą ewentualność. Długa lista wydarzeń z całej Polski, sporo o wnętrzach, od porad, przez inspiracje, po miejsca, które warto odwiedzić. A na deszczowe wieczory mamy film....o dinozaurach. Zapraszamy na przerwę przy kawie!

Do obejrzenia



A: Kolejna film z serii o dinozaurach — Jurassic World. Zupełnie nie wiem, jak to się stało, że nie widziałam żadnej z poprzednich części. Cóż, jakoś tak omijają mnie niektóre filmowe hity. Ale, ale przejdźmy do konkretów. Jurassic World to film przygodowy, trochę bajkowy i całkiem zaskakujący. Podobno słabszy od poprzedniej części ze względu na brak spójności z całą serią. Może tak jest, nie wiem, najwięksi fani całej produkcji dostrzegają pewnie wszelkie różnice. Dla mnie było to przyjemny i lekki film idealny na rozpoczęcie wakacji. Chwilami oglądałam go przez palce, wzdrygałam się na każdy atak dinozaurów, a odkrywające się kolejne wątki obserwowałam z szeroko otwartymi oczami i ogromnym przejęciem. I jeszcze te wszystkie efekty specjalne, naprawdę robią wrażenie. Podsumowując, to wciągający i przyjemny film. To dobry wybór na leniwy letni wieczór.


Miejsca




A: Odkrycie z ostatniego mini urlopu w Krakowie. Wspominałam już, że najlepsza forma zwiedzania to błądzenie po uliczkach miast. Wtedy trafiamy na prawdziwe perełki. Tym razem perłą okazał się Browar. Zaledwie kilka minut od Dworca Głównego znajduje się kompleks zabudowań, który przypomina mi apartamentowce z Oslo. Industrialny charakter, połączenie nowoczesności i historii. Odrestaurowane m.in. budynki Maszynowni i Kotłowni oraz zupełnie nowe zabudowania pełnia funkcje handlowo-usługowe, biurowe oraz mieszkalne. Niestety wszystkie lokale zostały już sprzedane, ale gdyby ktoś zapragnął pomieszkać w jednym z apartamentów, bez problemu może go wynająć przez booking.com. Spacerując dalej mamy kolejny hit. Restauracja Browar Lubicz, która mieści się w pofabrycznym budynku Dawnej Słodowni. Trzy poziomy zabytkowych, klimatycznych wnętrz. A jak Browar to oczywiście piwo. Warzone na miejscu i wielokrotnie nagradzane. I jakby tego było mało, na specjalne okazje są tworzone piwa sezonowe. Z okazji Mundialu powstało Mistrzowskie - jeśli jesteście lub będziecie w Krakowie, koniecznie musicie spróbować!

Wydarzenia

A: Kolejna edycja łódzkiego kina pod chmurką. W tym roku aż 74 filmy w 8 różnych miejscach. Ja już robię listę "do obejrzenia". Oby tylko pogoda dopisała.

K: Nadchodzi kolejna edycja Gdynia Design Days. Tym razem pod hasłem error. Ile tam się będzie działo! Będą wykłady, warsztaty, wizyty studyjne, wernisaże, wystawy i targi. Będzie można zrobić makatkę i porcelanę, zaprojektować z dzieckiem tipi, przestrzeń publiczną i znak graficzny. Będzie o ogrodach deszczowych, o walce z chaosem wizualnym w mieście i parawaningu. I będzie można zobaczyć wystawę ilustracji dziecięcej, którą ja widziałam we Wrocławiu. Żałuję, że przyspałam i nie zaplanowałam wyjazdu do Gdyni... ale jeśli tylko jesteście w pobliżu, przejrzyjcie program i korzystajcie. A ja za rok będę bardziej czujna. 


K: Myślę, że ani konceptu ani kwiaciarni nie trzeba przedstawiać. Podpowiem tylko, że warto się pospieszyć z podjęciem decyzji, zapisać na warsztaty i zrobić swój własny las ;) 

K: Wystawa śląskiego dizajnu, organizowana z okazji piątych urodzin Geszeftu. Warto zobaczyć co w regionie piszczy, szczególnie jeśli Śląsk dalej kojarzycie wyłącznie z kopalniami (zaskakujące, ale wciąż się to zdarza). 

K: Jak dobrze, że ładne pisanie znowu jest modne. I dobrze, że pojawia się coraz więcej warsztatów. Tym razem możecie potrenować z Katelov Calligraphy. Zapowiada się pięknie i relaksująco. Ja tylko żałuję, że wszystkie warsztaty są tak daleko ode mnie. 

K: Kolejne warsztaty z Mleko Living. Tym razem w Warszawie. Jeśli znacie estetykę tej pracowni, to musicie wiedzieć, że efekty będą niesamowite. Pst! Do swojej własnoręcznie zrobionej doniczki, dostaniecie roślinkę ;) 



K: Jeszcze więcej kaligrafii. Tym razem zadowoleni będą wszyscy z Poznania i okolic, którzy chcą zacząć przygodę z ładnym pisaniem. Zobaczcie prace Małgosi Małeckiej TUTAJ i przekonajcie się, że warto się zapisać. 
K: Nie wiem czy słyszeliście o programie Pomagamy urządzać. To program, stworzony przez Polskie Centrum Architektury Wnętrz we współpracy z architektami, projektantami, dekoratorami i stylistami wnętrz, który ma na celu ułatwienie procesu remontowania, urządzania i wprowadzania zmian w mieszkaniu. W ramach projektu organizowane są m.in. spotkania i warsztaty. W ten sposób, 28.07 możecie wpaść do Domoteki na serię inspirujących wykładów. Żeby dowiedzieć się więcej o wydarzeniu, klikajcie wyżej, w nagłówek, a żeby zorientować się co jeszcze oferuje program, klikajcie TUTAJ.


K: Może pamiętacie jak zachwycałam się na Instagramie książką Projekt rośliny, którą kupiłam mamie na Dzień Matki. Jest tam rozdział o makramach, które mają swój wielki powrót i świetnie wyglądają we wnętrzach. I teraz będzie okazja, żeby nauczyć się je robić. Oznacza to, że na horyzoncie kolejne świetne warsztaty! Dodam tylko jak zwykle, że szkoda, że w Warszawie... Mam wrażenie, że większość fajnych rzeczy omija Katowice (a tym bardziej Rybnik) szerokim łukiem :( 

Linki:

  • K: "Gdybym miała koniecznie określić, kim jestem, to wykoncypowałam sobie, że najbliżej mi do bycia szpiegiem. Projektowanie wnętrz to jest takie trochę szpiegostwo, ponieważ próbuję się dowiedzieć, czego ludzie potrzebują. To jest punkt wyjścia do reszty mojej pracy." Rzućcie okiem na wywiad Joanny Glogazy z Magdaleną Milejską, projektantką wnętrz, założycielką pracowni Odwzorowanie i współzałożycielką marki FRØPT (wspominałam o tej marce przy okazji hakowania mebli IKEA). Polecam również inne wywiady Joasi z cyklu Zawodowe Dziewczyny.    
  • K: Wnętrze TEGO KAMPERA robi wrażenie i jest totalnie w moim stylu. Mogłabym nim pojechać na koniec świata!
  • K: "Ludzie często przeceniają to, jak groźne jest otoczenie, bo nie mają nad nim kontroli a w mediach słyszą straszne historie." Temat osiedli grodzonych wraca jak bumerang. Rzućcie okiem na TEN WYWIAD
  • A: Często z Kingą dyskutujemy o spójności zdjęć na Instagramie. Powoli coś udaje się wykreować, ale o czymś takim jak moonproject.grafiki możemy tylko pomarzyć. Prawdziwa uczta dla oczu! PS. Dziękuję Ani Hello Today za podesłanie tego profilu!

Czerwcowe wpisy:




Dużo słońca w weekend!
Angelika i Kinga

You Might Also Like

0 komentarze