Siatkowe krzesło z czasów PRL-u, które robi furorę współcześnie

6/14/2018

To, że Polacy są kreatywni i niczym MacGayver potrafią zrobić coś z niczego, wiemy nie od dziś. Jeśli wciąż potrzebujecie dowodów, proszę bardzo. Zobaczcie jak powstało druciane krzesło, które stało się ikoną designu. Polski projekt, który podbija świat.

Modulio
Pierwszy raz zobaczyłam je gdzieś w sieci. Wtedy jeszcze nie miałam pojęcia, że mam do czynienia z polskim projektem, a tym bardziej z czasów PRL-u! Siatkowe krzesło, bo o nim mowa, to projekt Henryka Sztaby, który za sprawą reedycji stał się ostatnio bardziej dostępny. Warto dodać, że wznowienie produkcji nastąpiło pod okiem samego projektanta, co rzadko ma miejsce w przypadku ikon designu.

Elle

Barobusy i marzenia o ażurach 

Czasy PRL-u, PSS "Społem" zleca przekształcenie starych autobusów w barobusy, które mają posiadać swoje ogródki z krzesłami, stolikami i parasolami "na potrzeby konsumpcji na świeżym powietrzu". Henryk Sztaba, ówczesny dyrektor w Zakładzie Produkcji Usług Technicznych „Społem” wymarzył sobie, że będą to krzesła ażurowe. Od tego wszystko się zaczęło. 

Modulio

Polak potrafi!

Mimo problemów z dostępnością materiałów oraz niewielkim funduszom, Henryk Sztaba zrealizował swój plan. Siedzisko powstało z drutu, z którego produkowane były też koszyki sklepowe. Pomalowano je następnie farbą w zawiesinie. Krzesło powstało w 1968 roku i szybko stało się meblem kultowym, który można było spotkać w każdym kawiarnianym ogródku, lodziarni, a nawet na balkonach.

Polisz Design

Wielki powrót

Obecnie, w ramach inicjatywy Projekt68 Pauliny Smagalskiej i Tomasza Sztaby (wnuka Henryka Sztaby) krzesło powraca w niemalże oryginalnej wersji. Jedynym ulepszeniem jest malowanie proszkowe, dzięki któremu możliwe jest uzyskanie dowolnego koloru z palety RAL. Ceny zaczynają się od 529 zł, ale warto poszukać na aukcjach oryginalnych, peerelowskich egzemplarzy.

Elle
Siatkowe krzesło to niewątpliwie ikona designu, którą pamiętają nasi dziadkowie i rodzice. Jestem pewna, że ta prosta forma odnajdzie się na niejednym tarasie czy ogródku. Mało tego, podobno jest to całkiem wygodny mebel. Chętnie bym to sprawdziła, dlatego popytam rodziców. Po cichu liczę na to, że pamiętają krzesło i znają kogoś, kto chciałby się go pozbyć.

Do następnego,
Angelika

You Might Also Like

0 komentarze