Wrześniowa kawa, czyli strach, śluby i dobre jedzenie

10/09/2017

Jesień. Jedni ją kochają za kolorowe liście, drudzy nienawidzą za szare deszczowe dni. My dla jednych i drugich mamy czasoumilacze w postaci idealnego na pochmurne dni serialu Stranger things oraz ekranizacji powieści Stephena Kinga To. Poza tym dla dodania koloru mała relacja z łódzkiego Light Move Festival, a także garść październikowych wydarzeń weselnych pod postacią Cracow Bridal Weekend i Silesia Wedding Day 4. Będzie też okazja na poznanie nowych smaków w kolejnej edycji Restaurant Week. Nie zabraknie też czegoś słodkiego do kawy oraz trików w walce z prokrastynacją. Zainteresowani? To zapraszamy na kawę! 


Zaczynamy sezon na wieczory z maratonami filmowymi oglądanymi prosto z kanapy oraz na nasze ulubione ciasto dyniowe. Nie ma więc co żałować odejścia lata. Właśnie teraz macie czas, żeby odpocząć od uporczywych promieni słonecznych i zaplanować... kolejne wakacje lub milion innych ciekawych rzeczy, np. swój ślub. Albo po prostu wrócić do tego, co odłożyliście na później, tłumacząc się korzystaniem z uroków pięknej pogody i łapaniem witaminy D. My mamy kilka pomysłów. Możecie skorzystać ;)    

Do obejrzenia

K: Co jakiś czas tytuł tego serialu przemykał mi przed oczami, ale nie ciągnęło mnie jakoś strasznie aby go obejrzeć, bo z niewiadomych przyczyn zakwalifikowałam go w swojej głowie do kategorii filmów dla nastolatek. Nie wiem skąd się to wzięło. Nie pytajcie. Jednak przyszedł odpowiedni dzień, deszcz, niechęć do wystawienia choćby palca od nogi z domu i… ciekawość wygrała. Odpaliłam Netflixa, po chwili do oglądania dołączył mój mąż i w ten sposób upłynęło nam popołudnie, wieczór i kawałek nocy. Jednym słowem wciągnęło nas, co samo w sobie wydaje mi się niezłą rekomendacją. No bo tak: serial jest wciągający, trzyma w napięciu i sprawia, że ciągle starasz się rozkminić co się dzieje i dlaczego. A wszystko zaczyna się od tego, że czwórka dzieciaków z bujną wyobraźnią spotkała się, żeby zagrać w grę planszową. A właściwie od tego co się stało jak skończyli. Dobra, zobaczcie sobie zwiastun, bo nie jestem pewna co napisać, żeby nie spoilerować. I zobaczcie serial. W końcu jest jesień, czyli długie wieczory z kocykiem i winem/gorącą czekoladą/kakałkiem (wybierz najlepszą opcję dla siebie). A tak na koniec rzucę tylko, że już wkrótce będzie druga seria. Nie wiem jak Wy, ale ja czekam :D 


A: Ostatnim horrorem, jaki widziałam, był Ring... jakieś 15 lat temu! Panicznie boję się horrorów. Same zwiastuny oglądam przez palce lub w ogóle z zamkniętymi oczami. Przez te wszystkie lata znajomi i przyjaciele próbowali mnie namówić na jakieś kinowe maratony, wieczory strasznych filmów, czy chociażby obejrzenie horroru w biały dzień. Jednak wzdrygałam się na samą myśl. Aż w końcu komuś się udało i zasiadłam w sali kinowej w oczekiwaniu na To. Występowanie dzieci i okropnego klauna w filmie tylko potęgowało strach. Pomyślałam, że najwyżej będę patrzeć w jeden punkt sali i jakoś przeżyję seans. Było to dość naiwne, bo muzyka w filmie tak dobrze budowała napięcie, że nie sposób było oderwać oczu od ekranu. Pierwsza akcja filmie i....okazało się, że nie ma się czego bać. Grupa przyjaciół, walka ze złem, można stwierdzić, że fabuła nadaje się na niedzielne kino familijne (może to jednak lekka przesada). Ostatecznie To to ciekawy film pokazujący walkę z demonami istniejącymi tylko w naszej głowie. Warto go zobaczyć, nawet jeśli, tak jak ja, zwykle bronicie się rękami i nogami przed strasznymi filmami. Chętnie przeczytam książkę Stephena Kinga, tak dla porównania i myślę, że dam się namówić na kolejny horror.


Do odwiedzenia

A: Najbardziej kolorowe wydarzenie w Łodzi, które przyciąga tłumy i na które czekają tłumy. Light Move Festival. Magiczne 3 dni, kiedy Łódź rozbłyska milionem świateł. Celem festiwalu jest ożywienie miasta, zmiana jego wizerunku oraz wspieranie lokalnych artystów. W tym roku był Salvador Dali na Domu Kultu(ry), bajkowy mapping architektoniczny na Placu Wolności, świecące chmury na Piotrkowskiej i wiele wiele innych. Niestety nie widziałam wszystkiego, ale i tak muszę przyznać, że ubiegłoroczna edycja nieco bardziej mi się podobała. Byliście? Dzielcie się wrażeniami! 


Wydarzenia



K: Uwaga, uwaga! Nowe wydarzenie na ślubnej mapie Krakowa. Tym razem coś nie tylko dla narzeczonych, ale również dla osób znajdujących się po drugiej stronie (choć znajdowanie się po drugiej stronie brzmi teraz dość osobliwie w kontekście Stranger things…), czyli tych, którzy malują, ubierają, dekorują, czy organizują. Będą warsztaty, pokazy, wystawy fotografii. Poza tym będzie można zapoznać się z ofertą branży ślubnej, a nawet wybrać się na pokaz mody i afterparty. Co Wy na to? Jak dla mnie, zapowiada się świetnie. Szczegóły TUTAJ. Podrzucam też LINK do wydarzenia na Facebooku. 



K: To już czwarta edycja, a że byłam na trzech poprzednich to polecam. Czemu? Sprawdźcie TU, TU i TU. Tak się składa, że napisałam kilka recenzji. 


A: Festiwal restauracyjny, w którym bierze udział 13 polskich miast. Na gości czeka popisowe menu festiwalowe: przystawka, danie główne, deser za 49 zł. Świetna okazja na poznanie nowych smaków w miłym towarzystwie. W poprzedniej edycji również brałam udział i spróbowałam m.in. suma afrykańskiego z szafranem. Było pysznie, jednak w tym roku zapowiada się jeszcze lepiej!

Linki

  • K: Każdy ma czasem problem z zabraniem się do roboty. Sama dobrze znam to odkładanie, przeglądanie stron internetowych, Facebooka, Instagrama i robienia miliona rzeczy, które wcale nie przybliżają mnie do celu. Szczególnie do tego, na którym naprawdę mi zależy i który wydaje się trudny do osiągnięcia. Wmawiam sobie, że muszę mieć idealne warunki. A tak naprawdę potrzeba niewiele. I o tym mówi ten filmik. Nowe triki zawsze w cenie ;)   

Wrześniowe posty

Angelika i Kinga

You Might Also Like

0 komentarze