Łódź Design Festiwal 2017 | relacja

10/14/2017

Druga edycja Łódź Design Festiwal za mną. Działo się sporo! Od instalacji marki bieliźnianej Gatta, przez wystawę New Old prosto z Muzeum Designu w Londynie, Miejskie marzenia i interaktywną wystawę Paradyż. Na deser spora garść technologii oraz prace The Best Polish Illustrators. Czy było lepiej niż rok temu? Zaraz się przekonacie.


Październikowy deszczowy weekend, czyli najlepszy czas na Łódź Design Festival. Taka pogoda staje się powoli tradycją tego wnętrzarskiego święta, ale to chyba nikomu nie przeszkadza. Jak było rok temu, możecie się przekonać, czytając poprzednią relacjęTegoroczna edycja nie była ani lepsza, ani gorsza od poprzedniej. Była zupełnie inna. I to bardzo dobrze, bo design powinien zaskakiwać. To od początku. Co było ciekawego na Łódź Design Festival 2017? I co zachwyciło mnie tym razem?


Zaraz przy wejściu gości powitała instalacja Gatty. Zastanawiacie się, jak mogła wyglądać wystawa marki bieliźnianej? Otóż Gatta intymnie to 5 odmiennych przestrzeni wypełnionych aksamitem, jedwabiem, lycrą, koronką i kropkami, które mają przeprowadzić widza przez świat zmysłowej kobiecości. Brzmi ciekawie? Cóż, całkiem fajnie było przedzierać się przez te wszystkie materiały, punkt za pomysł.  




Dalej czekała wystawa New Old prosto z Muzeum Designu w Londynie. “Nowi Starzy” to zwrócenie uwagi na zmiany w doświadczaniu procesu starzenia się i pokazanie jak design może przekształcić nasze życie w przyszłości. Od nowych rozwiązań technologicznych, przez aplikacje po przeprojektowanie domowych urządzeń. Sporo pomysłów, które pewnie za kilka lat staną się naszą codziennością. 



W tym roku nie mogło zabraknąć również wystawy Paradyż. Marka ponownie zaprosiła odwiedzających do zabawy. Tym razem zachęcała do dopisania własnego rozwinięcia hasła tegorocznej edycji festiwalu: OD.NOWA markerem na wykafelkowanych ścianach. Ciekawa inicjatywa, ale szczerze mówiąc, do ubiegłorocznego urządzania mini domków się nie umywa. 



Spodobała mi się też wystawa The Best Polish Illustrators. To ukłon w stronę polskich ilustratorów. Przez wiele lat nasz kraj słynął ze świetnych ilustracji i plakatu, a teraz popularność tej dziedziny sztuki wraca! Można było zobaczyć 79 z około 300 prac znajdujących się w albumie The Best Polish Illustrators 1 | PRESS. Ile z nich kojarzycie?






Z racji ukończonego kierunku nie mogłam przejść obojętnie obok Miejskich marzeń. Wystawa miała pokazać relację natura — miasto w kilku scenariuszach. Oglądanie tych wszystkich misternie zrobionych makiet wzbogaconych efektami dźwiękowymi to była prawdziwa przyjemność. Niektóre nawet się poruszały!





Na Łódź Design Festival można dostać oczopląsu. I nie żartuję, bo z jednej strony piękne lampy Modern GlassAquaform, reflektory Reel oraz niesamowite lampy z dmuchanych piłeczek (niestety nie pamiętam producenta). 



W tym roku było też sporo technologii, niesamowite telewizory LOEWE na drewnianych nóżkach, prace nagrodzone w konkursie Mazda Design, czy designerskie rozwiązania systemowe komunikacji budowlanej Siedle. Brzmi tajemniczo? Już wyjaśniam, w tym roku zachwycałam się domofonami. Tak, domofonami.(w końcu rok temu były to właczniki światłą) :) 



A jeszcze ceramika! Akord. Praca, precyzja, produkt to nazwa wystawy ceramiki Bolesławiec. Etapy produkcji, instalacja na ścianie z potłuczonych naczyń, a nawet możliwość samodzielnego ozdobienia talerzy. 



Jak widać działo się sporo. Takie wydarzenia to przede wszystkim duża dawka inspiracji i inne spojrzenie na codzienne przedmioty. Może za rok wybiorę się kolejny raz na Łódź Design Festival? Kto z Was był w tym roku? Co Was zachwyciło?
Angelika

You Might Also Like

0 komentarze