Zimowe morze | Gdańsk

2/05/2017

Kto powiedział, że polskie morze to dobry pomysł tylko na wakacyjne wypady? Cóż, ktokolwiek to był, był w błędzie. Bałtyk jest piękny o każdej porze roku! Szczerze mówiąc, ja najbardziej lubię go zimą, bo wtedy naprawdę potrafię odpocząć. Co jednak robić podczas zimowego weekendu w Gdańsku? Kilka pomysłów i wskazówek znajdziecie w dzisiejszym wpisie.


Morze działa na mnie uspokajająco, jakoś ten szum fal pozwala oczyścić myśli i znaleźć rozwiązanie każdego problemu, który akurat zaprząta mi głowę. Szkoda, że nie mieszkam bliżej jakiegoś morza. Spokojnie, spacery po plaży to nie jest mój jedyny pomysł na weekend w nadmorskim mieście. Zacznijmy jednak od rzeczy podstawowych.

Transport i nocleg


Po raz...nie wiem już który, wybrałam PolskiegoBusa. Finansowo jest to, moim zdaniem, najlepsza opcja. Kupując bilety z wyprzedzeniem można naprawdę podróżować prawie za darmo. W kwestii noclegu znowu wybierałam po opiniach na booking.com i trafiłam w dziesiątkę. Myślałam, że w Poznaniu udało się znaleźć fajny hostel, ale w porównaniu z tym w Gdańsku wypada trochę blado. Z całego serca polecam hostel Rakieta! Oddalony ok. 2 km od plaży Brzeźno (więc spokojnie rano można skoczyć zobaczyć wschód słońca), z łazienką i TV w pokoju, bardzo komfortowo. Ciekawostką jest, że to hostel samoobsługowy. Dostajemy SMS-a z kodem do sejfu z kluczami i informacjami krok po kroku jak dostać się do pokoju, gdzie czeka na nas kartka z imiennym powitaniem, hasłem WiFi i najbliższymi atrakcjami. Do centrum trzeba dojechać komunikacją miejską, ale co kto woli, dla mnie ważniejsza jest bliskość plaży. Cenowo na bookingu można trafić świetne okazje. 


Atrakcje


Po pierwsze oczywiście plaża, ale o tym już wspomniałam milion razy (ale wyobraźcie sobie prawie puste plaże beż Grażyn i Januszów z parawanami i szum morza, prawda, że idealnie?). Po drugie Europejskie Centrum Solidarności. Sam budynek zrobił na mnie ogromne wrażenie. Wygląda trochę jak zacumowany, rdzewiejący okręt. Później wyczytałam, że elewacja gmachu to stal Corten, to bardzo trwały i szlachetny materiał, który zmienia się pod wpływem czynników atmosferycznych. Teren ESC, hol główny oraz taras widokowy są dostępne za darmo. Bilety na wystawy możecie sprawdzić i kupić tutaj. Po trzecie, tradycyjnie, Główne Miasto ze wszystkimi uroczymi uliczkami, Żurawiem i fontanną Neptuna oraz Westerplatte.


Restauracje i kawiarnie


Nie ma co się oszukiwać, całodzienne zwiedzanie zimą jest po prostu niemożliwe. Z drugiej strony zwiedzanie kulinarne jest przecież najprzyjemniejsze (kolejny punkt dla Gdańska zimą!). Mam dla was cztery sprawdzone miejsca. Zacznijmy od Long Street 52, który znajduje się parę metrów od fontanny Neptuna. Wnętrze w industrialnym klimacie z krzesłami Tolix. Przyznaję, że wystrój zaważył na wyborze lokalu. Na szczęście w parze z wyglądem szedł smak. Sprawdzona i godna polecenia jest zupa rybna, burger (porcja dość konkretna) i oczywiście grzane wino. Ceny bardzo przystępne. Kolejna na liście jest słynna pierogarnia Mandu na ul. Elżbietańskiej (również ścisłe centrum). Dla mnie to był raj, wystrój tego miejsca to kawał dobrej roboty. Czułam się jak dziecko w sklepie z zabawkami, próbowałam dostrzec każdy szczegół, każdą dekorację, mebel. Wchodząc do tej restauracji, z miejsca czujecie się jak w domu, wygodne fotele i krzesła, przyjemny rodzinny gwar. Super miejsce dla rodzin z dziećmi. Jest nawet kącik zabaw dla najmłodszych. Nie bądźcie przerażeni kolejką przed wejściem, bardzo sprawnie idzie i zdecydowanie warto poczekać te parę minut. Manu to pierogi w chyba wszystkich możliwych smakach. Wszystkie wyglądały smakowicie, ale spróbowałam tylko pieczonych z gruszką, serem pleśniowym i sosem żurawinowym — zaskakująco pyszne połączenie. Kolejna na liście jest pizzeria La Famiglia z prawdziwą włoską pizzą (kucharz uczył się ją przyrządzać we Włoszech i uzyskał certyfikat prosto z Mediolanu). Bardzo przyjemna, niewielka restauracja ze świetnym obrazem na jednej ze ścian, który kojarzy mi się trochę z tym filmikiem. Jedzenie oczywiście przepyszne, polecam też herbatkę szefowej. Na koniec oczywiście kawiarnia! Kreatywna Cafe w okolicach Galerii Bałtyckiej w strefie przypominającej łódzkiego OFFa. Smaczna kawa, pyszne ciasta i kreatywne wnętrze. Czego chcieć więcej?! Bardzo fajnym pomysłem jest podawanie ciast na ceramicznych płytach. Musicie koniecznie sami sprawdzić to miejsce!


Zima w Polsce jeszcze nie odpuszcza, więc może weekend nad morzem? Pomyślcie nad tym, a tymczasem spokojnego tygodnia. 
Angelika

You Might Also Like

0 komentarze