Zaproszenia ślubne, które zapadają w pamięć

9/07/2016

Stęskniłam się za ślubami, dlatego wracam cała w skowronkach z zaproszeniami, które będą idealne na Wasze stylowe wesela. Mam nadzieję, że wśród moich ulubionych (polskich!) propozycji znajdziecie coś dla siebie, zainspirujecie się lub z całą determinacją stwierdzicie, że takich to Wy nie chcecie. Tak czy siak, będę szczęśliwa, jeśli w jakiś sposób Wam pomogę. Nie przeciągajmy więc tego wstępu w nieskończoność, bo czas odkryć karty (i koperty :D)

Kaligrafia, detal i cudowne akwarele. To co tworzy Agata to prawdziwa sztuka. Tym lepiej, że użytkowa, bo wiele osób może mieć z niej radość. Dominują motywy roślinne i dbałość o szczegóły. Na żywo tylko zyskują.
Fot. za: loveprints.pl
She Makes 
Oj, akwarele będą nam towarzyszyć jeszcze nie raz, bo żadna inna technika tak pięknie nie współgra ze ślubną aurą. Zaproszenia wykonywane w ten sposób są subtelne i delikatne, nawet jeśli kolorystyka obfituje w nasycone barwy. Dobrze wie o tym Ania, spod ręki której wychodzą wszystkie nowości z metką She Makes.

Fot. za: She Makes
Watercolors. Zagranicą rozmyte kolory królują od dość dawna i niektórzy nawet wróżą już ich zmierzch, ja jednak wolę cieszyć się tym, że wchodzą na dobre do naszych polskich, ślubnych standardów m.in. za sprawą Bielinka. Twórczyni bielinkowych papeterii, Beata, wie jak dogodzić gustom wybrednych panien młodych i chętnie podejmuje się zamówień indywidualnych, więc jeśli macie już pomysł na swoją uroczystość, biegnijcie po projekt.
Fot. za: Bielinek
Ta nazwa mówi mi, że to papier gra tu pierwsze skrzypce. Wszystko dlatego, że "papel" to po hiszpańsku "papier". I wszystko jasne. Oprócz moich ulubionych wzorów, czyli geometrycznego oraz marmurkowego, znajdziecie tutaj świetne propozycje na inne uroczystości, tj. urodziny czy chrzest. 
Fot. za: Papel
Warto tu zajrzeć, żeby zobaczyć jak Ania i Krzysiek bawią się fakturami. Nigdzie nie znajdziecie tak pięknie wytłoczonych liter oraz cudownych minimalistycznych form. Projekty są nowoczesne (choć stylizowane) i z klasą! Co powiecie na miedziane elementy
Fot. za: Paper Project
Cudowianki
Eleganckie i wykonane z najwyższą starannością. Moje ulubione to So good to me i Loving you. Czyż te nazwy nie wróżą szczęścia? :) 

Fot. za: Cudowianki
Panna Bridette
Czy tylko mnie te zaproszenia przypominają karty do albumu Project life? Wyglądają naprawdę pięknie i z chęcią uwieczniłabym je w albumie ślubnym. Bardzo ciężko wybrać jedno najpiękniejsze, ale zdecydowanie sięgnęłabym po pastele :)  
Fot. za: Panna Bridette
Ilobahie
Zaproszenia, które wyglądają jak ilustracje z atlasów botanicznych. Piękne! Idealne na botanical wedding, ale nie tylko. Myślę, że zakocha się w nich każdy miłośnik kwiatów i stylu retro. 
http://ilobahie.blogspot.com/2016/05/zaproszenia-na-slub.html
Fot. za: Ilobahie
No coś pięknego! 
Nietrudno się domyślić co przyciągnęło moją uwagę. Oczywiście cudowne panoramy miast. Świetny wstęp do wesela urbanistów, czyż nie? No i oczywiście na wielkie miejskie wesele :)
Fot. No coś pieknego!
Jeśli znacie inne pracownie, do których warto zaglądać poszukując zaproszeń, koniecznie napiszcie :) Odwiedźcie ze mną również alternatywne targi ślubne i najpiękniejsze kwiaciarnie w Polsce :D

Do następnego razu,
Kinga

Fot. 1: Paper Projekt, She MAkes, Papel, No coś pięknego!, Ilobahie


You Might Also Like

0 komentarze