Fotel w roli rekwizytu

4/13/2016

Fotel kojarzy nam się z dosyć prozaiczną funkcją, którą jest oczywiście zapewnienie nam wygody, podczas gdy mamy ochotę zrelaksować się z książką, obejrzeć film lub po prostu… usiąść. Jest jeszcze coś. Fotel bezwzględnie musi dobrze wyglądać. Niezależnie od tego do czego ma nam służyć, bo a nuż, widelec przyda się do sesji zdjęciowej ;)

fot. za: dailymail.co.uk
W kontekście mieszkania uwaga o sesji zdjęciowej była oczywiście żartem. Nie sprawia to jednak, że cofnę nagle również moją uwagę o tym, że fotel powinien wyglądać dobrze. Nie cofnę, bo powinien. Chociaż właściwie wystarczy, jeżeli będzie podobał się osobom, które będą musiały najczęściej na niego patrzeć, bo jak wiadomo, wszystko jest kwestią gustu, prawda? To, że przy okazji może nacieszyć oko kogoś innego jest tylko skutkiem ubocznym. Kiedy jednak będziemy mieli fotel, który cieszy oczy innych możemy wrócić do sprawy sesji zdjęciowej, bo fotel to bardzo dobry rekwizyt. 

Fot. za: achapeu.com.br
Nie wiem jak często oglądając zdjęcia z sesji zdjęciowych zwracacie uwagę na meble, które zostały wykorzystane. Muszę powiedzieć, że ja ostatnio dość często. I nie chodzi mi tutaj o kampanie wizerunkowe firm meblarskich, a raczej o sesje powstające na potrzeby branży mody oraz te, na które natykam się bardzo często mniej więcej od roku, czyli ślubne. Fotografowie już dawno odkryli, że meble przyczyniają się do stworzenia niezwykłych ujęć i niosą ze sobą wiele możliwości. Ale chwileczkę… nie miałam pisać o wszystkich meblach, ale skupić się na jednym szczególnym. Dlaczego akurat fotel? Bo potrafi być bardzo uniwersalny. Jedni wykorzystują go jako atrybut potęgi, nawiązując tym samym do tronów, na których zasiadali królowie, inni widzą w nim atrybut zmysłowości i wykorzystują do sesji buduarowych. Moim zdaniem to właśnie ten mebel nawet niedoświadczonym osobom pomaga się wyluzować. Zapewne przez miłe skojarzenia jakie ze sobą niesie ;) Najważniejsze jest jednak to, że daje nam istotny punkt zaczepienia, coś do czego można się odnieść, zamiast chaotycznie i z przerażeniem w oczach miotać się w poszukiwaniu ciekawej (i nie głupiej) pozycji, która w dodatku ładnie zaprezentuje się na fotografii. Piszę to oczywiście z myślą o osobach takich jak ja, które z modelingiem łączy jedynie kilka upadków na szpilkach – nieco krótszych jednak od tych profesjonalnych, bo o dystansie pomniejszonym o dwa metry nóg.
Fot. Karl Lagerfeld, za: elle.pl
No i popatrzcie, jeśli już się uczyć to od najlepszych, dlatego powyżej widzieliście zdjęcia Keiry Knightley w sesji dla magazynu GQ oraz Kristen Steward w obiektywie Karla Lagerfelda, oczywiście w kampanii Chanel. Poniżej znajdziecie za to zdjęcia Jennifer Lawrence i ikony kina Marilyn Monroe.

Fot. za: wallpaperspal.com
Fot. za: vk.com
Na koniec kilka inspiracji z sesji ślubnych. Jak widać, kolorowe fotele to gadżet idealny na wesela zarówno w stylu whimsical jak i bardzo eleganckim. Jeśli planujecie ślub w najbliższym czasie, spokojnie możecie się zainspirować.
Fot. Daphne Mae, za: stylemepretty.com
Fot. Christie Graham, za: weddingchicks.com
Fot. Shea Brianne Photography, za: theperfectpalette.com
Fot. propel Workshops, za: stylemepretty.com
A Wy co myślicie o wykorzystywaniu mebli w roli rekwizytów? Znacie takie, które wykorzystuje się szczególnie często?

Kinga
 


 

You Might Also Like

0 komentarze