5 sposobów na oswojenie JESIENI

10/31/2015



Kolorowe liście sprawiające, że nawet najbardziej nieciekawy krajobraz nabiera uroku. Niemal dziecięca radość kiedy "przypadkiem" wskoczę w kałużę. I jeszcze te kolorowe kalosze i parasole....tylko czekać na deszcz. A i oczywiście szeleszczące liście. Taaak kocham jesień, to absolutnie moja ulubiona pora roku. Dzisiaj mam dla Was 5 pomysłów jak wykorzystać tę wspaniałą porę roku i odrobinę ją oswoić.




Zdecydowanie nie możecie przegapić typowo jesiennych jedzeniowych skarbów. Jednym z moich ulubionych jest dynia, a jako prawdziwa fanka kawy połączenie kawa + dynia uważam za wprost idealne. Koniecznie musicie wypróbować dwie wersje tej kombinacji. Pierwsza to słynne Starbucksowe Pumpkin Spice Latte #psl #autumn #loveit poza tym, że to chyba najpopularniejsza kawa na Instagramie jest po prostu bardzo dobra. Możecie ją z powodzeniem przygotować w domu, ja zawsze korzystam z tego przepisu KLIK. Pyyycha! Druga wersja jest bardziej klasyczna, czylu ulubiona kawa + dyniowe ciasto. Moim zdecydowanym faworytem jest to ciasto KLIK lekko wilgotne, z delikatnym mandarynkowym aromatem i białą czekolada, a co najważniejsze zawsze się udaje. Polecam!



Wyobraźcie sobie wygodny fotel, ciepły koc, wciągająca książka w dłoniach i parujący kubek herbaty na stoliku obok. Cudownie! Co do herbaty to nie może być oczywiście jakakolwiek, ja lubię czarną z imbirem, mandarynką, miodem i cynamonem. Najprostszy przepis - wrzućcie co lubicie, konfitura malinowa lub wiśniowa, kardamon, sok z aronii, plaster cytryny. Jesień to najlepszy czas na poszukiwanie nowych herbacianych smaków, możecie tworzyć je sami albo skorzystać z gotowych juz kompozycji KLIK. Odpowiednia książka na jesienne wieczory to mocno subiektywan sprawa. Na mojej półce obecnie czeka biografia Steve Jobs'a autorstwa Waltera Isaacson'a, "Niemiecki bękart" - czwarta część sagi kryminalnej Camilli Läckberg (zdecydowanie polecam wszystkim fanom skandynawskich kryminałów) oraz "Slow fashion" Joanny Glogazy. A jeśli jesteście podatne na jesienną chandrę koniecznie sięgnijcie po „Szczęście na dzień dobry” Jamie Cat Callan.

fot. Power of lights
Za zimno.....deszcz....aaa w ogóle jakoś tak ponuro lepiej posiedzieć w domu.... NIE! Koniec wymówek! Wyjdźcie z domu chociaż na krótki spacer po okolicy lub do parku. Uwierzcie mi, nawet te zwykłe miejsca, które widzieliście już milion razy jesienią wyglądają zupełnie inaczej......magicznie. Koniecznie zróbcie kilka zdjęć i wyślijcie co bardziej leniwym znajomym, a niech Wam zazdroszczą :P

Uwielbiam świece i woski zapachowe, a już połączenie niezwykłego zapachu i ulubionego filmu czy serialu to relaks w czystej postaci. W kwestii filmów powinnam chyba zaproponowac jakiś horror (Halloween), ale szczerze mówiąc panicznie boję się filmów grozy i jeżeli już je "oglądam" to szczelnie owinięta kołdrą :p Jednak myślę, że teraz jest odpowiedni czas na nadrobienie wszystkich części "Igrzysk śmierci", w końcu w połowie listopada będzię premiera ostatniej (I can't wait !!!) Poniżej mam dla Was przegląd moich obecnie ulubienych wosków i świec, jeśli chodzi o intensywność zapachów zdecydowanie wygrywają woski Kringle Candle.




Prawda jest taka, że każdy powód jest dobry, aby zmienić dekoracje w domu. Nie chcę Wam przedstawiać sieciówkowej oferty już gotowych ozdób, wierzę w Waszą inwencję twórczą. Pomysły na efektowne i banalnie proste dekoracje znajdziecie u Justyny i Kasi z loveandgreatshoes KLIK, a po więcej inspiracji zapraszam na naszego Pinteresta.

A co Wy robicie jesienią? Macie swoje ulubione smaki i zapachy zarezerwowane tylko dla tej pory roku? Podzielcie się swoimi pomysłami w komentarzach :)

Słonecznego weekendu!
Angelika

You Might Also Like

0 komentarze